Wystąpienie: Tadeusz Samborski
PSL-TD 06.10.2026, godz. 16:12, 66. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o rządowym projekcie ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny (druki nr 2644 i 3082).
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego, w imieniu którego mam zaszczyt przemawiać, popiera projekt ustawy, której najważniejszym rezultatem będzie włączenie artystów zawodowych w system ubezpieczeń społecznych. W założeniu ustawodawców obowiązkiem państwa jest stworzenie możliwości przyznania im uprawnienia do otrzymania dopłaty, celem uzupełnienia ich składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne do poziomu składek wynikających z minimalnego wynagrodzenia za pracę. Decyzja o dopłacie pozwoli zlikwidować lukę w opłacaniu składek społecznych, gdy artysta w danym miesiącu nie zawarł umowy, która gwarantuje ich opłacenie. Takie rozwiązanie zapewni ciągłość ubezpieczenia.
Warto podkreślić, że wprowadzany ustawą system będzie automatyczny, bezgotówkowy, a dopłata będzie ewidencjonowana na koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych i przelewana automatycznie, bez obowiązków działań ze strony artysty. W proponowanych rozwiązaniach występuje jednak cenzus dochodowy, kryterium dochodowe, po to, aby wsparcie trafiało do osób rzeczywiście potrzebujących. Siłą rzeczy z tego rozwiązania nie będą korzystały osoby osiągające wysokie przychody. Zresztą takich osób, wbrew obiegowym opiniom, nie jest wiele. Dane statystyczne w tym względzie są raczej przygnębiające, bowiem na ok. 63 tys. osób zawodowo wykonujących działalność artystyczną aż 69% ma przychody poniżej średniej krajowej, natomiast ok. 30% osiąga średnie przychody poniżej minimalnego wynagrodzenia. Warto też podkreślić, że jedynie nieco ponad 8% omawianych w projekcie ustawy pozostaje w stosunku pracy na czas nieokreślony, zaś ponad połowa posiada przychody z umów zlecenia i umów o dzieło. To powoduje, że duża część artystów nie jest w ogóle ubezpieczona, a więc nie może korzystać ze świadczeń, takich jak publiczna służba zdrowia czy zasiłki związane z chorobą i macierzyństwem.
Gorąco popierając projekt procedowanej ustawy, stoję na stanowisku, że rozsądne zabezpieczenie społeczne nie jest rozdawnictwem, ani tym bardziej, jak to próbują nam wmówić niektórzy niechętni artystom politycy, jałmużną. To zabezpieczenie społeczne jest zapobieganiem przyszłemu ubóstwu, bo jeżeli artysta przez dłuższy okres czasu funkcjonuje poza systemem składkowym, to negatywne skutki tego stanu rzeczy pojawiają się w postaci bardzo niskiej, mówiąc trywialnie, głodowej wręcz emerytury, ubóstwa osobistego i rodzinnego, potrzeby pomocy społecznej i problemów zdrowotnych, które wiążą się jako długo odkładane z wysokimi kosztami leczenia. Wtedy koszty też pokrywa państwo.
W odpowiedzi tym, którzy zadają pytanie, dlaczego mamy pomagać właśnie artystom, odpowiadam, że dlatego, gdyż określona konstrukcja rynku pracy i specyfika zawodu powoduje systemowe wykluczenie tej właśnie grupy. Nie muszę szerzej wyjaśniać, że charakter pracy artystycznej jest szczególny. Sami artyści definiują ją tak: projekt, umowa, przerwa, kolejny projekt, kilka tygodni intensywnej pracy, miesiąc ciszy, sezon, brak sezonu, setki umów zamiast etatu. To nie jest przywilej, to jest niepewność wpisana w zawód. Dlatego nie ma przesady w stwierdzeniu, że kultura nie jest ozdobą państwa, lecz jednym z jego fundamentów. Popieramy jako klub Polskiego Stronnictwa Ludowego projekt ustawy, wychodząc z założenia, iż nie możemy kochać ludzi kultury tylko podczas uroczystości, często przez nas polityków inicjowanych lub organizowanych, a zapominać o nich następnego dnia rano.
Wyrażam też dezaprobatę i stanowczy sprzeciw wobec zjawiska obrzucania środowisk artystycznych obelżywymi i niewybrednymi epitetami. Zapalczywym krytykom ustawy zwracam uwagę, że artyści to grupa zawodowa, która pozostawia po sobie trwały ślad w powszechnej świadomości. Polski system wynagradzania nie nadążył za rzeczywistością pracy tych artystów, którzy wprawdzie nie mają etatu, ale pracują dla kilku, a najczęściej kilkunastu zleceniodawców. Taki stan rzeczy powoduje, że są miesiące, kiedy to dochody artysty są wysokie, ale przez pewien okres, często nawet kilka miesięcy, nie ma ich prawie wcale. I właśnie dlatego potrzebna jest ta ustawa.
Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego, stojący na stanowisku, że państwo i społeczeństwo mają obowiązek szanować artystów nie tylko wtedy, kiedy korzystają z ich talentu, gorąco popiera (Dzwonek) projekt procedowanej ustawy. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny (druki nr 2644, 3082)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 16:12) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 13.10.2026 10:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

