Wystąpienie: Wioleta Tomczak
PL2050 07.10.2026, 66. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony
Punkt porządku dziennego: 23. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 3145). 24. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym (druk nr 3155).
Tekst niewygłoszony: tego wystąpienia nie wygłoszono na sali obrad. Złożono je na piśmie i dołączono do stenogramu posiedzenia.
Stanowisko
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Podatek cukrowy obowiązuje w Polsce od 2021 r. Po blisko 6 latach możemy już ocenić, które elementy tego rozwiązania działają, a które wymagają poprawy. I właśnie temu służą dwa procedowane dziś projekty. Pierwszy porządkuje i uszczelnia zasady pobierania opłaty cukrowej. Drugi idzie krok dalej - podnosi jej wysokość i rozszerza katalog produktów objętych opłatą.
Warto jednak zacząć od odpowiedzi na podstawowe pytanie: dlaczego w ogóle potrzebujemy takich regulacji? Bo problem, z którym się mierzymy, jest przede wszystkim problemem zdrowotnym. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby wolne cukry stanowiły mniej niż 10% dziennej energii, a ograniczenie ich spożycia do 5%, czyli ok. 25 g, sześciu łyżeczek dziennie, przynosi dodatkowe korzyści zdrowotne. Nadmierne spożycie cukru zwiększa ryzyko nadwagi i otyłości, a także próchnicy. WHO wskazuje również, że napoje słodzone cukrem są istotnym czynnikiem ryzyka chorób niezakaźnych.
Szczególnie problematyczne są właśnie napoje słodzone. W przeciwieństwie do wielu produktów stałych bardzo łatwo wypić dużą ilość cukru w krótkim czasie, często bez poczucia, że właśnie dostarczyliśmy organizmowi znaczącej liczby kalorii. Dla przykładu, według danych Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej, 200 ml słodzonego napoju może zawierać od ok. 14 g do nawet 26 g cukru. Jedna szklanka może więc dostarczyć ilość cukru zbliżoną do całodziennego limitu rekomendowanego przez WHO. A konsekwencje nie kończą się na nadwadze. Metaanalizy badań prospektywnych wskazują na związek częstszego spożywania napojów słodzonych z wyższym ryzykiem cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych, nadciśnienia i udaru. Wg jednej z metaanaliz obejmującej 72 publikacje każde dodatkowe zwiększenie spożycia napojów słodzonych wiązało się z wyższym ryzykiem cukrzycy typu 2. To dlatego ograniczanie spożycia cukru nie jest kwestią tego, czy ktoś lubi słodki smak. Jest kwestią prozdrowotnej polityku publicznej. I właśnie dlatego musimy patrzeć na opłatę cukrową nie tylko jak na instrument fiskalny, ale przede wszystkim jak na narzędzie, które ma wpływać na zachowania konsumentów i producentów.
Pierwszy z procedowanych projektów, druk 3145, ma tutaj bardzo konkretne zadanie: uszczelnić system. Wprowadza m.in. definicję "pierwszej sprzedaży", która obejmuje różne sposoby wprowadzenia produktu do obrotu, również w taki sposób jak darowizna, przekazanie czy wykorzystanie produktu do reklamy lub prezentacji. To ważne, ponieważ przepisy podatkowe powinny być na tyle precyzyjne, żeby możliwość uniknięcia opłaty nie zależała od zastosowania określonego sposobu wprowadzenia produktu na rynek. Projekt doprecyzowuje również, że przy ustalaniu wysokości opłaty uwzględnia się łączną ilość cukrów znajdujących się w napoju - zarówno tych dodanych, jak i występujących naturalnie. To eliminuje kolejne wątpliwości interpretacyjne i pozwala bardziej jednoznacznie określić wysokość należnej opłaty.
Drugi projekt, druk nr 3155, jest natomiast odpowiedzią na inny problem: jeżeli opłata ma być narzędziem zdrowotnym, jej wysokość i zakres muszą odpowiadać rzeczywistej skali problemu. Dlatego proponowane jest podniesienie stawek, a także rozszerzenie katalogu produktów objętych opłatą m.in. o koncentraty napojów w postaci stałej oraz suplementy diety o pojemności większej niż 200 ml. Ta ostatnia zmiana ma również znaczenie z punktu widzenia uczciwości systemu. Jeżeli produkt o wysokiej zawartości cukru może zostać przekwalifikowany do kategorii suplementu diety tylko po to, aby uniknąć opłaty, powstaje luka, z której można korzystać. Jednocześnie konsument może otrzymać sygnał, że ma do czynienia z produktem wspierającym zdrowie, podczas gdy jego skład może przemawiać za czymś zupełnie przeciwnym. Nie chodzi więc o karanie przedsiębiorców. Chodzi o to, aby podobne produkty podlegały podobnym zasadom i aby przepisy nie zachęcały do obchodzenia regulacji.
Warto również spojrzeć na doświadczenia innych państw. WHO wskazuje, że podatki od napojów słodzonych mogą ograniczać ich konsumpcję, a ich skuteczność rośnie, gdy podatek jest odpowiednio zaprojektowany i jego realna wysokość jest utrzymywana w czasie. W 2026 r. WHO ponownie wezwała państwa do wzmacniania podatków zdrowotnych od napojów słodzonych, wskazując na ich znaczenie w ograniczaniu chorób niezakaźnych. To prowadzi nas do jednej istotnej kwestii. Jeżeli podatek ma działać zdrowotnie, jego wysokość nie może pozostawać w miejscu przez lata, podczas gdy ceny i dochody rosną. Dlatego warto rozważyć, czy w przyszłości stawki opłaty nie powinny być automatycznie waloryzowane, np. w oparciu o określony wskaźnik ekonomiczny. Pozwoliłoby to zachować realną siłę oddziaływania opłaty bez konieczności każdorazowego rozpoczynania od nowa całego procesu legislacyjnego.
Wysoka Izbo! Nie powinniśmy udawać, że sam podatek cukrowy rozwiąże problem otyłości czy chorób cywilizacyjnych. Potrzebujemy również edukacji żywieniowej, lepszego dostępu do zdrowej żywności, aktywności fizycznej i odpowiedzialnej polityki żywieniowej. Ale skoro wiemy, że nadmierne spożycie cukru jest realnym problemem zdrowotnym, a napoje słodzone są jednym z jego istotnych źródeł, to naszym zadaniem jest stworzenie takich reguł, które ograniczają zachęty do ich nadmiernego spożycia. Dlatego oba projekty należy traktować jako dwa elementy tego samego rozwiązania: pierwszy uszczelnia system, drugi wzmacnia jego oddziaływanie zdrowotne i rozszerza go na kolejne kategorie produktów. Debata nad tymi ustawami powinna być przede wszystkim debatą o tym, jak skutecznie ograniczyć spożycie nadmiernej ilości cukru w Polsce i jak zrobić to w sposób przewidywalny, proporcjonalny i skuteczny. Dziękuję.
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3145, 3155)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 13.10.2026 21:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

