Wystąpienie: Tomasz Zimoch
niez. 08.10.2026, godz. 22:20, 66. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018-2025 (druki nr 2107 i 3019).
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Wielki problem dla normalnej działalności państwa. Jeden z najważniejszych projektów tej kadencji, moim zdaniem najważniejszy. I cóż, w Sejmie wieczorowa pora, puste ławki, a nawet pan minister gdzieś schowany ze swoją ekipą. A przecież trzeba walczyć o tę ustawę, siedząc właśnie tutaj i mówić tak, jak jest.
(Poseł Paweł Śliz: Jest.)
Poseł niezależny, czyli ja, właściwie już nie chciał zabierać głosu, by nie powtarzać tego, co słyszą państwo tutaj od kilku minut. Ale muszę zareagować na słowa, które wypowiedzieli posłowie PiS-u i Rozwoju Plus. Nie jest prawdą, że w wyniku przyjęcia tej ustawy ma się odbierać sędziom togę i sędziowski łańcuch. Chodzi o to, by zniwelować skutki konkursów przed nieprawidłowo powołaną Krajową Radą Sądownictwa.
Ustawiane konkursy. Podać państwu dwa przykłady? Oto w konkursie w jednym z sądów rejonowych trzykrotnie wygrywała córka posłanki PiS. Na szczęście Sąd Najwyższy uchylał uchwały Krajowej Rady Sądownictwa, dzięki czemu szansę na to, by stać się prawdziwą sędzią, ma bardzo dobra referendarz tamtego sądu. I inny przykład. Oto w sądzie rejonowym konkurs kilka lat temu wygrywa prokurator, który wcale nie zyskał najwięcej głosów od kolegium sądu okręgowego. A więcej głosów właśnie od sędziów zyskały dwie panie referendarz. I ten prokurator, kiedy zostaje sędzią, natychmiast awansuje. Zostaje wiceprezesem sądu i przewodniczącym wydziału. I co się okazuje? Nie dał rady. (Dzwonek) 1073 dni opieszałości, zaległości w ponad 100 sprawach i postępowanie dyscyplinarne. Właśnie chodzi o to, by już takich konkursów nigdy przed Krajową Radą Sądownictwa nie było.
Panie marszałku, ostatnie dwa słowa.
Ten projekt jest także przestrogą dla obecnej Krajowej Rady Sądownictwa, by wreszcie odbywały się prawdziwe konkursy, by wreszcie nie było tych ustawianych.
(Poseł Lidia Czechak: Ale są.)
Krajowa Rada Sądownictwa ma nie być ani ramieniem żadnego stowarzyszenia, ani ramieniem ministra sprawiedliwości. Ma dbać o niezależność sędziów w Polsce.
(Poseł Grzegorz Lorek: Ale tak nie będzie.)
W tej sprawie
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 22:20) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 13.10.2026 04:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

