Przejdź do treści
7°CPowietrze: bardzo dobre Kanał Ślesiński: 271 cm opada wtorek, 13 października 2026 · imieniny: Edwarda, Teofila wschód 07:06 · zachód 17:59
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Jarosław Krajewski

PiS 08.10.2026, godz. 13:14, 66. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: 29. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2027 (druk nr 3150). 30. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2027 (druk nr 3154).

Szanowny Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Nie ma niestety na tej sali osoby, która jest odpowiedzialna za przygotowanie tak złego projektu budżetu. Mam na myśli pana ministra Andrzeja "Dziurę" Domańskiego. Mówię to również jako poseł z okręgu pana posła, pana ministra Domańskiego, czyli z Warszawy. Bardzo dobrze pamiętam, co obiecywał pan minister Domański, kiedy kandydował w 2023 r., również mieszkańcom Warszawy. Wiecie państwo, co to było? To była kwota wolna od podatku - 60 tys. zł dla każdego. To była, jak pamiętam, główna obietnica pana posła Domańskiego, ówczesnego kandydata. I teraz jest pytanie, nie ma niestety pana ministra, ale mam nadzieję, że się odniesie do tego, czy przeprosił z tej mównicy mieszkańców Warszawy za to, że po prostu kłamał, bezczelnie kłamał w kampanii wyborczej. Ktoś może powiedzieć, że to nie pierwszy i nie ostatni polityk Koalicji Obywatelskiej, który kłamał. No ale ja jednak jako poseł warszawski zwracam się do posła warszawskiego Andrzeja Domańskiego: Kiedy się pan zbierze i nabierze odwagi osobistej, żeby przeprosić za tamte kłamstwa wyborcze?

(Poseł Krystyna Skowrońska: Morawiecki niech przeprasza.)

Bo wiemy, że państwo przygotowaliście już czwarty projekt budżetu i że następnego waszego autorstwa nie będzie. Ale w tym momencie, jeżeli to jest ostatnia szansa pana ministra Andrzeja "Dziury" Domańskiego na zrealizowanie swojej osobistej obietnicy wyborczej, to myślę, że pan minister Domański wyjdzie, bo widzicie państwo, pan minister na szczęście się pojawił.

(Głos z sali: Jest.)

(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: O brawo, brawo!)

Mam nadzieję, że również odważnie przeprosi mieszkańców Warszawy i wszystkich Polaków za to, że w kampanii wyborczej mówił jedno, a wtedy, kiedy ma wpływ... Bo gdyby dzisiaj nie był ministrem, nie był posłem, to by powiedział: obiecywałem, ale nie wybraliście mnie.

Panie Ministrze! Mówiłem o kwocie 60 tys. zł wolnej od podatku, pana głównej, sztandarowej, chyba nawet jedynej takiej konkretnej obietnicy wyborczej. Chciałbym się dowiedzieć, że co z tą obietnicą i czy pan tutaj przeprosi Polaków za niedotrzymanie słowa.

Ale, szanowni państwo, wiecie państwo bardzo dobrze, że jako poseł, który bardzo dba o bezpieczeństwo Polski, zawsze z tej mównicy nawołuję państwa do tego, że jeżeli już oszczędzać, to nie na bezpieczeństwie. Mówię o tym śmiertelnie poważnie, patrząc państwu w oczy, bo wiem, że mówię do parlamentarzystów, którzy będą głosowali nad tym budżetem. Jeżeli sprawdzimy, jak wygląda kwestia finansowania służb specjalnych, jak wygląda kwestia finansowania Policji, Straży Granicznej czy Służby Ochrony Państwa, to pojawia się kilka znaków zapytania. Otóż z jednej strony premier Donald Tusk mówi o tym, że żyjemy w czasach przedwojennych, mówi, że realne jest zagrożenie ze strony Rosji. Nie należę do tych, którzy bagatelizują zagrożenie rosyjskie, i chcę to podkreślić.

(Poseł Krystyna Skowrońska: Powiedz Błaszczakowi.)

Ale pytam, co państwo, np. pani poseł Skowrońska, która tutaj przed chwilą chciała włączyć się do dyskusji, zrobiła, żeby służby specjalne, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencja Wywiadu w tym roku, w 2026 r., miały 255 mln zł, których brakowało i brakuje. Mówię o tym, ponieważ to nie jest tylko analiza Jarosława Krajewskiego, ale to samo mówili państwa koledzy z Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Wydali nawet, powiedziałbym, odezwę, traktujcie to w charakterze odezwy do was, że należy zwiększyć środki na służby kontrwywiadowcze i wywiadowcze. Jeżeli nie będzie tych środków, to oni twierdzili, że zagraża to bezpieczeństwu państwa i że służby nie będą miały środków na wykonywanie swoich ustawowych obowiązków. A później pytam ja, jako poseł Prawa i Sprawiedliwości, co zrobił minister Siemoniak, którego nie ma na tej sali. Ale pytam o to, jak zadbał o zwiększenie środków dla naprawdę kluczowych służb specjalnych. Pan minister Siemoniak odpisuje mi, że zadbał o 198 tys. zł. Powiem państwu tak: według mnie to pomyłka, ale to już państwo sobie to wyjaśnijcie, bo oczywiście 255...

(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: 198 tys.? Nie do wiary.)

Tak, 198 tys. zł, panie pośle Kuźmiuk. I co jest tutaj sprawą fundamentalną? Otóż na swoim Facebooku pan minister Siemoniak ogłasza teraz - teraz, szanowni państwo, jak zaczynamy dyskusję nad budżetem państwa - że zagwarantuje dodatkowe 255 mln zł, o których mówiliśmy tu rok temu. Tylko teraz tak: mamy dziurę 255 mln zł, których nie ma w tym budżecie. Państwo obudziliście się, że będzie w przyszłym roku, i w tym projekcie, który państwo złożyliście, dalej brakuje ponad 100 mln zł dla służb specjalnych.

Szanowni Państwo! Nawet pan minister Siemoniak przyznaje, że brakuje, bo mówi o tym, że w trakcie prac parlamentarnych również włączy się do zadbania o zwiększenie środków. Zapraszam więc do dyskusji pana ministra Siemoniaka. Niech przyjdzie tu i teraz i usiądzie z konstruktywną opozycją, a znajdziemy te środki. Wiecie państwo, gdzie znajdę te środki? W Telewizji Polskiej w notorycznej likwidacji.

(Poseł Joanna Frydrych: A wy na propagandę dawaliście ile?)

Powiem państwu, że krew się we mnie burzy, gdy widzę reklamy i propagandę Telewizji Polskiej w likwidacji, a brakuje środków dla ludzi, którzy z narażeniem życia i zdrowia dbają o nasze bezpieczeństwo jako funkcjonariusze również na pierwszej linii. Jak się państwo czujecie? Mam apel do posłów Koalicji Obywatelskiej. Pieniądze dla Telewizji Polskiej w likwidacji się znalazły, a dla służb specjalnych nie.

Szanowni Państwo! Na koniec jeszcze powiem o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Wiem, że na tej sali wśród posłów Koalicji Obywatelskiej nie brakuje tych, którzy nienawidzą tej służby specjalnej, bo ściga korupcję. Możemy wymienić Sławka, teraz jeszcze Wojtka, dodatkowo może jeszcze niektórzy wskażą pana Romana. Macie kilka osób, które naprawdę szczerze nie lubią tej instytucji. Chcieliście ją zlikwidować, ale ochronił ją zdrowy rozsądek prezydenta Karola Nawrockiego. Co państwo robicie? W przyszłorocznym budżecie realnie zmniejszacie środki na Centralne Biuro Antykorupcyjne. Chcecie zagłodzić instytucję, która ma walczyć z korupcją. Dobrze, żeby Polacy to usłyszeli.

To jednak nie koniec złych zmian, bo tych po prostu nie brakuje, jeśli chodzi choćby o wynagrodzenia dla funkcjonariuszy i pracowników Policji, Straży Granicznej czy Służby Ochrony Państwa. Dodam na sam koniec, że jest 20% wakatów w Komendzie Stołecznej Policji i 38% wakatów w Centralnym Biurze Zwalczania Cyberprzestępczości. Uważacie, że podwyżka w wysokości 3%, czyli de facto na poziomie inflacji, spowoduje, że te służby będą atrakcyjne i będziemy mieli narzędzia i osoby do tego, żeby dbały o nasze wspólne bezpieczeństwo?

Bardzo państwu dziękuję. Mam nadzieję, że przyjdzie jeszcze czas na troskę o Polskę i że będziemy rozmawiać na posiedzeniach Komisji Finansów Publicznych o tym, co należy zmienić w tym złym budżecie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

(Poseł Krystyna Skowrońska: Zabrać IPN-owi i dać nam.)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy budżetowej na rok 2027 (druki nr 3150, 3154)

Zdania oznaczone AI przy głosowaniach przygotowała automatycznie sztuczna inteligencja na podstawie tytułów i opisów głosowań z Sejmu i mogą zawierać nieścisłości.

Miasta w tym wystąpieniu: Warszawa

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 13:14) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 13.10.2026 04:05

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu