reklama
kategoria: Sport
12 sierpień 2026

Kozan z najlepszym czasem w finale, udany powrót Majerskiego. Polacy coraz mocniejsi na pływalni w Paryżu

fot. Rafał Oleksiewicz
– Jako kadra dopiero się rozkręcamy – mówił we wtorek polski pływak Ksawery Masiuk i się nie pomylił. W trakcie środowej sesji porannej mistrzostw Europy w pływaniu biało-czerwoni pokazali się z dobrej strony. Pięcioro z nich wywalczyło awans do wieczornych półfinałów, a Justina Kozan z pierwszym czasem eliminacji wywalczyła promocję do wieczornego finału i pokazała, że zamierza powalczyć o medal.

Kozan startowała jako ostatnia z Polek i kolejny raz udowodniła, że stała się mocnym punktem polskiej reprezentacji. W grudniu ubiegłego roku wywalczyła przecież złoty medal mistrzostw Europy na krótkim basenie, które odbywały się w Lublinie.

Teraz jestem zmęczona, idę na drzemkę i muszę coś zjeść. Bardzo dziękuję za wsparcie i trzymanie kciuków, widzimy się wieczorem – powiedziała Kozan do dziennikarzy.

Jedenasta w eliminacjach była Aleksandra Knop, która odpadła z rywalizacji.

Znakomity powrót na międzynarodową arenę zanotował w środę Jakub Majerski, który w ubiegłym roku startował w mistrzostwach świata w Singapurze, a później musiał poddać się operacji więzadeł krzyżowych, przez co nie wystąpił w mistrzostwach Europy w Lublinie. W Paryżu Polak w eliminacjach na 100 metrów stylem motylkowym zajął piątą lokatę.

Podobnie jak w Singapurze zacząłem od wyniku 51,35, więc można powiedzieć, że jesteśmy już w tym samym miejscu. Na pewno jestem zadowolony z tego rezultatu i piątego miejsca przed półfinałem. Teraz pozostaje walka po południu. Szanse są realne, choć stawka jest bardzo mocna. Na pewno czeka nas wyrównana walka i trzeba będzie popłynąć trochę szybciej. Przez długi czas rehabilitowałem się i przygotowywałem do sezonu na długim basenie. Jak widać, wszystko przebiegło sprawnie i dobrze. Teraz pozostaje pokazać to, co wypracowałem – mówił Majerski.

W półfinale tej samej konkurencji z siedemnastym wynikiem zameldował się też Ksawery Masiuk, który już we wtorek zapowiadał, że wyniki biało-czerwonych będą lepsze.

Przykładowo na 100 metrów stylem motylkowym mamy dwóch półfinalistów, w tym mnie, więc sądzę, że jest coraz lepiej. Myślę też, że nasza reprezentacja będzie się jeszcze bardziej rozkręcać – komentował polski pływak.

Dwaj pozostali Polacy, Adrian Jaśkiewicz i Mateusz Chowaniec, nie przeszli eliminacji na 100 metrów motylkowym.

Z dobrej strony pokazali się specjaliści w stylu klasycznym Jan Kałusowski i Dawid Wiekiera, którzy zapewnili sobie miejsce w wieczornym półfinale. Co ciekawe, lepszy był ten pierwszy, ale tylko o jedną setną sekundy.

Jak zawsze się ścigamy i często o wyniku decyduje dosłownie rzut na ścianę. Cieszę się, że pływamy na wysokim poziomie i obaj zakwalifikowaliśmy się dalej. Stawka jest mocna, dlatego na pewno trzeba powalczyć o rekord życiowy. Myślę, że taki wynik dałby wysoką lokatę – powiedział Wiekiera.

W półfinale na 50 metrów stylem grzbietowym popłynie Adela Piskorska, a rezerwową będzie niespełna szesnastoletnia Zofia Kowalska-Frączyk.

Czas był trochę inny niż zakładałam, ale nie ma się czym martwić. Będę miała jeszcze wiele szans, a na tych zawodach czeka mnie jeszcze start na 100 metrów. Traktuję więc ten wynik jako szczegół. Oczywiście daję z siebie wszystko, ale nawet jeśli coś nie wyjdzie, nie ma powodów do zmartwień. W ciągu swojej kariery będę miała jeszcze wiele takich imprez i okazji do startów na tym poziomie. Czuję się w polskiej kadrze bardzo dobrze. Atmosfera jest świetna, ludzie również, więc naprawdę bardzo mi się podoba – mówiła Kowalska-Frączyk.

Z dalszej rywalizacji odpadły także Varvara Hlushchenko i Ewa Leciejewska, podobnie jak Zuzanna Famulok na dystansie 200 metrów stylem dowolnym, którą jednak trzeba pochwalić, bo uzyskała swój drugi najlepszy wynik w karierze. Starty biało-czerwonych w mistrzostwach wspiera sponsor główny polskiego pływania PGE Polska Grupa Energetyczna.

Pływacy rywalizujący w Paryżu zmagają się nie tylko z rywalami, ale także z upałami, które poważnie utrudniają funkcjonowanie. Na pływalni jest bardzo gorąco, a basen rozgrzewkowy jest na zewnątrz, w pełnym słońcu. Zawodnicy mają do dyspozycji namioty, w których jest jednak dramatycznie ciepło. A fala upałów dopiero nadchodzi, bo prognozy mówią, że w czwartek słupki rtęci zatrzymają się na 38 stopniach.

Jeżeli chodzi o organizację zawodów w Paryżu, to można powiedzieć, że jestem już ekspertem w wywiadach, ale staram się o tym nie myśleć. Rzeczywiście trochę uciążliwe jest to, że przed popołudniowym startem trzeba wszystko kalkulować tak, żeby spędzić na obiekcie jak najmniej czasu i niepotrzebnie się nie zmęczyć. Jako grzbiecista mam trochę utrudnione zadanie. Wczoraj przed startami ani jednego metra na rozgrzewce nie przepłynąłem grzbietem. Na otwartym basenie średnio sobie radzę, a kiedy jest jeszcze tłum ludzi, robi się naprawdę ciężko. Te warunki trochę nas zaskoczyły, ale trzeba sobie z nimi radzić – dodał Masiuk.

Sesja wieczorna trzeciego dnia mistrzostw Europy w pływaniu w Paryżu rozpocznie się o godz. 18.30.

PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Konin
23.4°C
wschód słońca: 05:23
zachód słońca: 20:20
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Koninie

kiedy
2026-08-30 18:00
miejsce
Dom Kultury Oskard, Konin, Aleje 1...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-05 19:07
miejsce
Dom Pomiędzy, Konin, al. Maja 10
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-11 19:00
miejsce
Konińskie Centrym Kultury - Mała...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-18 18:00
miejsce
Aula PWSZ, Konin, Ks. Jerzego...
wstęp biletowany