45-latek aresztowany po oszustwie na 145 tys. zł
Do kobiety zadzwoniła osoba podająca się za jej syna. Powiedziała, że spowodował wypadek drogowy i aby uniknąć konsekwencji, potrzebne są pieniądze. Następnie skontaktował się z nią mężczyzna podający się za policjanta, który potwierdził tę historię.
Przekonana, że pomaga synowi uniknąć poważnych konsekwencji, kobieta przekazała 145 tys. zł. Pieniądze odebrał mężczyzna w ustalonym wcześniej miejscu i oddalił się.
Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci rozpoczęli działania, aby ustalić i zatrzymać osobę związaną z oszustwem. Dzięki pracy operacyjnej wytypowali 45-latka.
Mężczyzna został zatrzymany 28 września, gdy jechał samochodem. Policjanci ustalili, że prowadził pojazd mimo sądowego zakazu. Miał przy sobie także narkotyki i ponad 5 tys. zł, które funkcjonariusze zabezpieczyli.
45-latek usłyszał trzy zarzuty. Na wniosek Policji i prokuratury sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Policja przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie żądają przekazywania pieniędzy w związku z wypadkiem drogowym ani prowadzonym postępowaniem. Jeśli ktoś zadzwoni z informacją, że bliska osoba spowodowała wypadek i potrzebuje pieniędzy, należy zachować spokój, rozłączyć się i samodzielnie skontaktować z bliską osobą pod znanym numerem telefonu.
Podejrzenie oszustwa należy niezwłocznie zgłosić Policji, dzwoniąc pod numer 112.
Źródło: KMP Konin









